• RSS
  • Delicious
  • Facebook
  • Twitter

Festiwal Biegowy w Krynicy

Wrzesień - 12 - 2018

Ubiegły weekend w Krynicy Zdrój był rajem dla biegaczy. Sportowcy z Miedziowego Towarzystwa Sportowego Drużyna Szpiku licznie stawili się na poszczególnych dystansach. Dziś dzielą się z nami wrażeniami.

 

Od piątku 7 września do niedzieli 9 września w Krynicy Zdrój zaroiło się od biegaczy w tym również od miłośników tego sportu z MTS Drużyna Szpiku.  Zawodnicy mieli możliwość startu w biegach na różnych dystansach począwszy od 600 m poprzez półmaraton, maraton, aż do najdłuższego dystansu, czyli 100 km w ramach Biegu 7 Dolin. 8 września o godz. 3.00 na starcie właśnie tego biegu stanęło ponad 600 zawodników. Wśród nich wystartowali Dominik Komendacki, Marcin Hałkiewicz i Krystian Biegajło. – Bardzo trudna trasa, długie podbiegi oraz kamieniste zejścia dały się mocno we znaki startującym. – Krystian dobiegł do mety z czasem 13 h 59 min co pozwoliło mu na zajęcie 31 miejsca w kat. Mistrzostw Polski Masters w Ultramaratonie Górskim, natomiast Dominik zajął 5. miejsce w kategorii M40.

– Udany weekend biegowy. W piątek delikatnie na rozluźnienie po podróży „Bieg w krawacie ” (600 m), sobota „Życiowa Dziesiątka” (10 km) i na koniec w niedzielę „Runek Run” (22 km). Plan wykonany, świetna zabawa z ekipą MTS, pogoda dopisała – tak, jak w górach była zmienna. Teraz przygotowania do kolejnego wyjazdu za rok – zapewnia Tomasz Poręba.  Maciej Wolniak, Marcin Kaczanowski, Piotr Jaroszyński, Romek Pizoń i Tomek Chmielowiec przebiegli 34 km, a Sebastian Szulc ma na swoim koncie 64 km.  – Festiwal biegowy w Krynicy to niesamowite przeżycie, przepiękna trasa, krajobraz, który umilał bieg do mety. Był to mój niepierwszy bieg górski, jednak jak dotąd najdłuższy – 34 km. To sprawdzian dla mojego organizmu. Ból, który jest nieodłącznym elementem biegów górskich, to pokonywanie własnych słabości i walka do samego końca. Bieg 7 Dolin to długie, strome podbiegi i adekwatna ilość zabiegów. Imprezę mogę uznać za udaną, a za rok chcę zmierzyć się z dłuższym dystansem – 64 km, a może 100 km. Chcę spróbować, chcę powalczyć. To da mi siłę i wiarę, że to czego pragniesz, do czego dążysz – osiągniesz. A ból? ” Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem”- jak mówił H. Murakami – mówi Magdalena Gajewska.

– Krynica Zdrój, jak każdy festiwal biegowy nie mógł się obyć bez Miedziowej Drużyny Szpiku. Tym razem mogliśmy w nim uczestniczyć dzięki finansowemu wsparciu firmy „TRANSKOP” w Lubinie. Pojechaliśmy jak zwykle liczną grupą sportowców. Mieliśmy różne cele, jedni walczyli po raz pierwszy z trudnościami ciężkiej górskiej trasy na dystansie ultra, inni z pokonaniem swojego ostatniego czasu osiągniętego na tej samej trasie, a pozostali wspierali swoich kolegów i koleżanki na trasie. Najważniejszy dla mnie jest fakt, iż wszyscy osiągnęli swoje biegowe cele i przede wszystkim, że ukończyli swoje zmagania bez żadnych kontuzji. Każdemu uczestnikowi naszej drużyny gratuluję wszystkich medali otrzymanych na mecie oraz nagród odebranych od organizatorów 9. Tauron Festiwalu Biegowego w Krynicy i liczę, że za rok pojedziemy jeszcze większą grupą osób – mówi szef drużyny Tomasz Chmielowiec. – Jeśli chodzi o Krynicę to był to mój debiut w biegu po górach. Jestem zadowolona z udziału na dystansie 34 km. Chciałam wszystkim podziękować za doping i dobre słowo, a w szczególności Magdzie, Grzesiowi, Maćkowi i Piotrkowi, że pomogli mi na trasie przezwyciężyć słabości. Trafiła się super ekipa – zapewnia Joanna Garlicka.

« 2 z 2 »