• RSS
  • Delicious
  • Facebook
  • Twitter

Trzykrotne wbiegnięcie na Śnieżkę to nic innego, jak pokonanie dystansu na szczyt Mont Blanc. Na tym właśnie polega ultramaraton w Karpaczu, który w tym roku odbył się 25 czerwca. Impreza to kilka wersji biegu. W wydarzeniu nie zabrakło zawodników naszej drużyny, którzy brali udział w wersji delikatniejszej niż bieg główny.

25 czerwca, odbyła się 3. edycja zawodów w Karpacza. Najdłuższy bieg to 55 km i 3000 m przewyższenia. Ta wersja bywa wyzwaniem dla najlepszych zawodników. To wbiegnięcie na szczyt Mont Blanc, czyli inaczej trzykrotne wbieganie na Śnieżkę. Inny dystans to 33 km oraz 2000 m przewyższeń. Również nie należy do najłatwiejszych. Jest też wersja mini na 17 km i 1000m przewyższenia. Właśnie na tej trasie znalazła się biegaczka w barwach MTS, Joanna Szczurowska z rodziną.

– W zeszłym roku pokonywałam Śnieżkę dwa razy. W tym roku zdecydowaliśmy się na dystans MINI, ponieważ startowaliśmy z córką. Bardzo chciałam pokazać jej, jak pięknie biega się w górach. Spodobało się i za rok też chce wystartować. Na zawodach panowała fantastyczna atmosfera. Na dystansie średnim były organizowane Mistrzostwa Świata więc na trasie pojawiło się mnóstwo zawodników z całego świata, co z kolei przyciągnęło wielu kibiców. Polecam wszystkim – relacjonuje Joanna Szczurowska.

W tym roku w całym wydarzeniu wzięło udział 700 osób. Aura typowo górska nie oszczędzała zawodników. Na szczycie, na Śnieżce temperatura sięgała 5 stopni, siąpił deszcz, a chłodu dodawał wiatr.

Joannie, Waldemarowi i ich córce gratulujemy udziału i życzymy sił na kolejnych zmaganiach.