• RSS
  • Delicious
  • Facebook
  • Twitter

17 PZU Cracovia Maraton miał miejsce w  niedzielę, 22 kwietnia 2018. Na trasie w  Krakowie nie zabrakło biegaczy w barwach MTS Drużyna Szpiku. Daria Dym i jej mąż świetnie poradzili sobie z maratonem. Dziś biegaczka, która po raz pierwszy zmagała się z takim dystansem dzieli się wrażeniami. 

Maraton przebiec każdy może? Czy na pewno? Po odpowiednim przygotowaniu okazuje się, że tak.

– Jak dla mnie to było mega wyzwanie, gdyż startowałam w maratonie po raz pierwszy. Towarzyszył mi Grzesiek, mój mąż, dla którego  był to któryś z kolei maraton. Mąż motywował mnie i wspierał na trasie. Podczas tego maratonu było bardzo gorąco. Na ok. 10 km przed metą zabrakło wody na trasie. Było ciężko. Limit czasu na przebiegnięcie 17 Cracovia Maratonu wynosił 6 godzin, ale organizatorzy uszanowali wysiłek zmagających się z upałem biegaczy i sklasyfikowali wszystkich, którzy dobiegli do mety. Zbliżając się do mety ludzi odcinało. Żar lejący się z nieba pokonał wielu. Bieg ukończyło 5621 osób. Mnie się udało ukończyć ten maraton całej i zdrowej choć nie było łatwo. Po przekroczeniu linii mety byłam bardzo wzruszona. Podziwiam wszystkich tych ludzi, którzy nie poprzestają tylko na jednym maratonie. Oni są po prostu Wielcy. Na trasie spotkaliśmy również Andrzeja Napierałę – mówi Daria Dym.

Gratulujemy udziału, ukończenia biegu i trzymamy kciuki za więcej.